Szanowny czytelniku

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.

Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez portal lca.pl.

Administrator danych osobowych
Administratorem danych osobowych jest Przedsiębiorstwo Usług Informatycznych BAJT z siedzibą w Legnicy przy ul. Pomorskiej 56, 59-220 Legnica, wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej pod numerem NIP 6911626150, REGON 390590290.

Cele przetwarzania danych
- marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
- świadczenie usług drogą elektroniczną
- dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
- wykrywanie botów i nadużyć w usługach
- pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)

Podstawy prawne przetwarzania danych
- marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
- świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
- pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych

Odbiorcy danych
Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą
Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe
Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności



ZGADZAM SIĘ
23 lata niewoli na fermie drobiu w Lisowicach
Autor: AG(lca.pl) - 2021-05-19 10:55:39
Mikołaj Jerofiejew przez ponad 23 lata był traktowany jak niewolnik. Spał w brudnym i śmierdzącym pomieszczeniu, na pryczy z materacem, a do jedzenia otrzymywał resztki ze stołu. Czasami zgniłe i spleśniałe. Jego dramat rozgrywał się na fermie drobiu pod Legnicą u państwa Ś. Przed ucieczką paraliżował go strach. Bał się deportacji, bo w Polsce był nielegalnie. Kiedy w końcu uciekł, był wrakiem człowieka. Jego historię opisuje Onet.pl.
Udostępnij
Tweetnij
Podziel się
Drukuj
Podziękuj
Reklama

Ferma drobiu - Foto:
- Mikołaj Jerofiejew przyjechał z okolic Smoleńska do Polski w wieku 28 lat. Był 1989 rok. Rosjanin jako spawacz obsługiwał wtedy żołnierzy Armii Czerwonej, którzy stacjonowali pod Bolesławcem. Gdy w 1993 r. wojska radzieckie opuściły Polskę, Jerofiejew pozostał w kraju. Zaczął pracę na jednej z ferm drobiu na Dolnym Śląsku. Przez cztery lata miał względny spokój – donosi Onet.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w 1997 r., kiedy Mikołaj trafił na kurzą fermę Jana i Alicji Ś. w Lisowicach koło Legnicy. Wtedy zaczęła się gehenna Rosjanina, która trwała ponad 23 lata. W tym czasie małżeństwo spod Legnicy traktowało go jak niewolnika. Mężczyzna był zmuszany do pracy, ale nie otrzymywał za nią wynagrodzenia.

– To jest niewolnictwo, bo za każdą wykonaną pracę należy się wynagrodzenie. Poza tym miejsce, w którym pan Mikołaj spał, nie licuje z człowieczeństwem powiedziała Onetowi mec. Dominik Góra, pełnomocnik Mikołaja Jerofiejewa.

Rosjanin bał się uciec, bo nie znał nikogo, a ludzie, u których pracował, zabrali mu dokumenty. Gdyby nie inni pracownicy fermy, którzy także mieli być zastraszani, Jerofiejew przez lata nie miałby się do kogo odezwać. Po 23 latach poniżania i zmuszania do niewolniczej pracy, Jerofiejew zebrał się na odwagę i postanowił w końcu odmienić swój los. Miarka przebrała się, gdy Mikołaj po raz kolejny został zwyzywany i uderzony w twarz przez Jana Ś. Rosjaninowi w ucieczce pomogła Jolanta Matejko, która pracowała z nim na fermie. Historię Mikołaja kobieta opowiedziała młodemu małżeństwu z okolicy – Ewie i Krzysztofowi Tyszkiewiczom. Prowadzący podobny biznes Tyszkiewiczowie wyciągnęli do Jerofiejewa pomocną dłoń i dali mu schronienie u siebie. To oni na początku sierpnia 2020 r. zaaranżowali jego ucieczkę z fermy Ś. – napisał Tomasz Pajączek z Onet.pl

Jako potencjalny pokrzywdzony w sprawie o handel ludźmi Mikołaj Jerofiejew otrzymał od straży granicznej możliwość legalnego pobytu w Polsce przez trzy miesiące. Na tej samej podstawie pełnomocnik Rosjanina złożył do wojewody dolnośląskiego wniosek o legalizację jego pobytu. Sprawa jest w toku. Po ucieczce Tyszkiewiczowie otoczyli Jerofiejewa opieką. Nakarmili. Znaleźli adwokata. Wzięli mu też psa ze schroniska, by nie czuł się samotny. Dzięki nim zaczął odzyskiwać wiarę w ludzi. Od tego czasu tylko raz zabrał głos publicznie, gdy we wrześniu zeszłego roku wystąpił w reportażu „Interwencji” w Polsat News.

60-letni Rosjanin nie chce już wracać do tego, co było. Chce zapomnieć o traumie i żyć od nowa. Za pośrednictwem swojego adwokata prosi, by uszanować jego decyzję. Mimo krzywd, jakich Jerofiejew doznał w Polsce, chciałby tu zostać.

Na początku maja prokuratura przedstawiła małżeństwu Ś. zarzuty handlu ludźmi.

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, dozoru policji, zakazu opuszczania kraju z zakazem wydawania paszportu, zakazu kontaktowania się osobistego, telefonicznego bądź innego z pokrzywdzonym oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Zabezpieczono też część mienia jednego z podejrzanych na kwotę 200 tys. złotych, by zabezpieczyć środki na ewentualne zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na rzecz pokrzywdzonego.

Jak twierdzi Onet dodatkowo, na drodze cywilnej, kancelaria reprezentująca Rosjanina, wystąpi z wnioskiem o wypłacenie przez państwo Ś. należnej mu pensji za 23 lata.
U jednej z podejrzanych osób śledczy zabezpieczyli już 200 tys. zł na poczet przyszłego zadośćuczynienia na rzecz Jerofiejewa.

Udostępnij
Tweetnij
Podziel się
Drukuj
Podziękuj
Reklama - sponsor działu


nie porządni, nie chodzą do kościoła, chodzą do cerkwi. to nawet nie do kOŃCA POLACY! to łemki, ukraińcy z zachodniej ukrainy.
[IwanGelik]
A tacy porządni właściciele tej fermy. Mówią dzień dobry i do kościoła chodzą oraz głosują na dude i pis Co ty za bzdury pleciesz trollu platformerski przecież to ukraińcy i co niedzielę byli ale w cerkwi...
[Bociek]
Zamknął bym bydlaków na 23 lata w klatce z kurami
[jojo]
A tacy porządni właściciele tej fermy. Mówią dzień dobry i do kościoła chodzą oraz głosują na dude i pis
[]
Czyli w gminie Prochowice, pod okiem sołtysa i radnych z wyboru mieszkańców Lisowic.Przykre.
[MarianA]
A Tyszkiewicze "prowadzący podobny biznes" jak i reszta somsiadów przez X lat siedzieli cicho i nikomu to nie przeszkadzało ?
[Kabanos]
Polecamy
Pozostałe informacje
REKLAMA
REKLAMA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Gazeta LCA.pl

Warning: readdir(): supplied argument is not a valid Directory resource in /home/lg24/domains/lca.pl/public_html/lib/content2014.php on line 154

Warning: closedir(): supplied argument is not a valid Directory resource in /home/lg24/domains/lca.pl/public_html/lib/content2014.php on line 159

Warning: rsort() expects parameter 1 to be array, null given in /home/lg24/domains/lca.pl/public_html/lib/content2014.php on line 161
 

Copyright - 2001- 2024 - Legnica - Grupa portali LCA.pl. Wszystkie prawa zastrzezone. Korzystanie z portalu oznacza akceptacje Zasad korzstania z serwisu
Lca.pl napędzają profesjonalne serwery hostings.pl

T: 0,46s - V: A1.00 - C: 1 - D: 03.01.2024 12:56:27 CO: